Portret studyjny, FOTOGRAFIA, PORADY
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
1
Portret studyjny - mały poradnik
WSTĘP
Zdjęcia ludzi zawsze były dla mnie fascynujące. Wielu uznanych fotografów budowało swoją sławę
portretując. Najkrótsza klasyfikacja, jaką stworzyłem w oparciu o przeczytane publikacje wygląda
mniej więcej tak:
Portrety dzielimy na:
- Studyjne (wykonywane w studio)
- Środowiskowe (wykonywane w naturalnym środowisku portretowanego, w oparciu o studyjne
wyposażenie i osprzęt, oświetlenie etc.)
- Dokumentalne (portrety wykonywane ‘na gorąco’, w warunkach zastanych)
W moich ambitnych planach stworzenia „małego i zwięzłego poradnika dla początkujących, spisanego
ręką początkującego” chciałbym rozwinąć szerzej tematykę portretu studyjnego, a z pewnością nabyte
umiejętności wykorzystamy z powodzeniem w innych rodzajach fotografii portretowej.
Portret studyjny daje pełną kontrolę nad warunkami, w których wykonujemy fotografię.
Jednocześnie wykonywanie fotografii portretowej ma dużo głębsze podłoże emocjonalne niż
fotografowanie krajobrazów, budynków, drzewek, szkła, kropel wody, czy nawet zwierzątek (no
chyba, że fotografujemy szarżującego na nas nosorożca. Tworzymy więź emocjonalną z osobą
portretowaną i moim zdaniem jedynie w taki sposób mamy szansę na ukazanie natury i osobowości
modela, które powinno charakteryzować dobrze wykonany portret.
W fotografii portretowej możemy też wyrazić nasz stosunek do modela: pozytywny, negatywny... przy
odpowiednim manipulowaniu ujęciami czy światłem pozwoli to również na ukazanie naszych emocji.
Takie podejście wymaga od nas znajomości osoby, którą portretujemy, pozwoli to na łatwiejsze
sterowanie zachowaniem osób siedzących przed naszym obiektywem. Jeśli przed naciśnięciem spustu
migawki powiesz modelowi: „uśmiechnij się” na fotografii otrzymasz nierzadko szczerzącą się
groteskowo gębę, jeśli zaczniesz opowiadać dowcipy otrzymasz szczery, pełny uśmiech (nie przesadzaj
z dowcipami – miałem przypadek, że modelka popłakała się ze śmiechu i makijaż diabli wzięli).
Oczywiście z reguły wystarcza stworzenie sympatycznej atmosfery, odprężającej dla modela. Ja
staram się cały czas rozmawiać, pytać. Nie patrzę bez przerwy w celownik, czy ekran wyświetlacza
tylko większość uwagi i kontaktu wzrokowego mam z portretowanym. Nawet zwalniając spust robię to
wężykiem spustowym (na szczęście do S7000 można taki bez problemu dokręcić – chwała Ci o FUJI!)
stojąc, patrząc na modela lub kierując jego wzrok na swoją dłoń.
Bądźmy uważnymi obserwatorami i starajmy się wydobyć te cechy osobowości, które mają dominować
na fotografii. Bywa też, że trafia się nam ‘kreatywny model’ i wtedy nie ma sensu tłumić jego zapału.
O ile robi to naturalnie, z pewnością pomoże nam w ‘obnażeniu’ swojego ja. Tu taka mała uwaga
skierowana do płci brzydkiej: my faceci słyniemy z tego, że chętnie się chwalimy, za wszelką cenę
chcemy żeby nas zauważono (to widać na naszym FORUM), a z kolei w kobietach tkwi naturalny
ekshibicjonizm, który wielokrotnie ujawnia się podczas sesji zdjęciowych - bądźmy na to przygotowani,
to się z pewnością kiedyś przyda – od portretu do aktu tylko niewielki krok.
W przeciwieństwie do zawodowego fotografa robiącego ‘fotki’ paszportowe my dysponujemy czasem,
a do tego nasze portretowanie z pewnością sprawia nam więcej przyjemności, jeśli nas to wciągnie –
sukces murowany.
Sprzęt fotograficzny
Oczywiście do portretowania nadaje się każdy aparat, jednak do wykonywania portretów w studio
przyda się sprzęt o nieco większych możliwościach niż tradycyjny kompakt.
Tak jak pisałem wcześniej wymagania dotyczące optyki przy portretowaniu zawierają się
- w przedziale ogniskowych - 75(85)-135mm.
Oczywiście do fotografowania całych postaci można zastosować obiektywy o ogniskowej 50mm.
Należy także pamiętać o dostępnym zakresie głębi ostrości, który maleje również wraz ze wzrostem
ogniskowej.
2
Dobrze, jeśli używany przez Was aparat posiada możliwość
- zasilania z sieci.
To znacznie ułatwia życie i to nie tylko ze względu na energożerność naszych aparatów i
długotrwałych procesów ładowania. Może nam się przecież zdarzyć sesja, w której dwa komplety
baterii nie wystarczą. Do czasu gdy nie posiadałem zasilacza używałem 3 kompletów (po 4 sztuki)
akumulatorków – 2 do aparatu i jeden do zewnętrznej lampy błyskowej.
Dobrze, jeśli Wasz aparat pozwala na
- regulację czułości matrycy
Przy czułościach rzędu 100 ISO fotografia będzie miała większy zakres tonalny i mniejsze szumy.
Oczywiście pod warunkiem, że nie koliduje to z koniecznością krótkiego czasu naświetlania i nie
doprowadzi do poruszonych zdjęć modela. Z problemem można sobie łatwo poradzić stosując
oczywiście światło lamp błyskowych, chociaż te, którymi dysponuje aparat dają jak dla mnie zbyt wiele
ograniczeń by mówić o wygodzie i choćby cieniu profesjonalizmu.
Nie wyobrażam sobie aparatu do portretów bez
- gniazda zewnętrznej lampy błyskowej
Dobrze, żeby lampa miała możliwość regulacji (najlepiej w dwóch płaszczyznach) kierunku świecenia
palnika. Będzie ją można wtedy wykorzystać jako źródło światła (np.: wypełniającego) odbitego od
blendy, ściany czy sufitu. Fuji S7000 jak pewnie wiecie nie posiada możliwości podłączenia lamp TTL
(o sile błysku regulowanej dzięki pomiarowi przez obiektyw) jednak przy pewnej wprawie i paru
próbach również zwykła 'gorąca stopka' pozwala na pewne dobranie siły i charakteru światła lampy,
odpowiedniego do portretowania. Również używam kostki podłączanej do 'gorącej stopki',
pozwalającej na odsunięcie lampy błyskowej o kilkadziesiąt centymetrów od osi obiektywu. Kostka
także daje możliwość podłączenia wyzwalanej przewodowo, studyjnej lampy błyskowej.
Aparat oczywiście musi posiadać
- możliwość mocowania na statywie
Statyw, tak jak napisałem we wstępie, umożliwia w połączeniu z
- gniazdem wężyka spustowego aparatu
bardzo komfortowe - dla modela i fotografa – portretowanie bez utraty kontaktu wzrokowego z
portretowanym. Oczywiście brak możliwości obsługi spustu migawki wężykiem można łatwo zastąpić
samowyzwalaczem ustawionym na krótki, np.: 2 sekundowy czas. Jednak producenci aparatów w
różny sposób rozwiązują możliwość korzystania z tej funkcji. Niektórzy stawiają nas w konieczności
ciągłego grzebania w menu przy każdorazowej chęci użycia samowyzwalacza.
Żeby być uczciwym muszę zaznaczyć, że są dwie szkoły, jeśli chodzi o używanie statywu.
Pierwsza, że nie jest on konieczny o ile korzystamy z lampy błyskowej, ponieważ daje to swobodę
poruszania się dookoła modela w celu wykonania różnych ujęć.
Druga mówi, że statyw jest niezbędny, ze względu na możliwość użycia dłuższych czasów oraz z
powodów o których wspomniałem powyżej (kontakt z modelem). Podzielam ten punkt widzenia. Gdy
chcę wykonać różne ujęcia mam możliwość ‘poruszania’ samym modelem i regulacji, którą zapewnia
mi głowica i nogi statywu. Jest to zwłaszcza istotne, gdy dysponujemy ograniczoną powierzchnią tła i
musimy mieć pewność, że kadr nie obejmie obszaru poza nim.
Głowica statywu powinna być solidna, najlepiej umożliwiająca szybki montaż i demontaż aparatu przy
pomocy stopki (płytki) szybko mocującej. Ja używam statywu
First C3530
, który przy swojej
konstrukcji wykonanej z kiepskiego plastiku (zwróćcie uwagę zwłaszcza na połączenia przegubowe)
nie bardzo nadaje się do mocowania i utrzymania przechylonego do pionu (większość zdjęć
portretowych wykonujemy w kadrze pionowym) mojego S7000, ważącego z lampą prawie 0,9 kg.
Z uwagi na stosowane oświetlenie dobrze gdyby aparat posiadał nie tylko możliwość
- automatycznej i nastawnej korekcji balansu bieli
ale również możliwość nastawień własnych (custom) tej funkcji, czyli dobrania balansu (na białej
płaszczyźnie przed obiektywem) do warunków oświetlenia dostępnego w studio, np.: mieszanego
żarowego, jarzeniowego i błyskowego.
Korzystnym byłoby użycie aparatu z funkcją
- preselekcji czasu i preselekcji przesłony
dla doboru odpowiednich parametrów, gdy przy skąpym świetle trafia nam się ruchliwy model, gdy
3
zależy nam na efektach głębi ostrości etc. Oczywiście ideałem byłby pełny Manual w aparacie.
Fotograf może z powodzeniem korzystać z
- funkcji zdjęć seryjnych
Pewnie zapytacie:„ Po co to komu w studio?” ano po to, że dla wielu modeli komenda: „Uwaga, nie
ruszaj się, pstrykam!”, czy inna w tym stylu spowoduje, że portretowany usztywni się i zastygnie w
bezruchu, w nienaturalnej pozie i mimice. Gdy robimy zdjęcia seryjne, kolejne zdjęcia w serii będą
dużo bardziej naturalne – zapewniam.
ŚWIATŁO
Tematem tej części jest światło – czynnik najważniejszy i niezbędny, dzięki któremu powstaje
fotografia.
To co odróżnia fotografa od amatora to umiejętność pracy ze światłem i możliwość odnalezienia
satysfakcjonujących rozwiązań zarówno przy jego niedoborze jak i nadmiarze.
Ponieważ tłumaczenie słowa FOTOGRAFIA wzięte (bodajże) z łaciny oznacza nic innego jak: rysowanie
światłem, główne źródło światła fotografowie zwykli byli nazywać „światłem rysującym”.
Dobre światło jest warunkiem koniecznym zrobienia dobrej fotografii.
W większości przypadków staramy się uzyskać wrażenie, że do ujęcia używaliśmy oświetlenia
naturalnego.
Ważna jest nie tylko intensywność światła ale również jego charakter (ostre, kontrastowe, twarde czy
miękkie, rozproszone, płaskie), kierunek, źródło i barwa.
Przyjmuje się, że klasyczne oświetlenie fotografii portretowej składa się z trzech źródeł światła:
-
główne
-
boczne
(wypełniające)
-
pomocnicze
, oświetlające tło (ewentualnie kolejne pomocnicze, dodatkowo oświetlające włosy)
Przyjmuje się, że dla uzyskania właściwego kontrastu światło rysujące powinno być dwukrotnie
silniejsze od wypełniającego
Oczywiście nie ma przeszkód, żeby wykonywać portrety w oparciu o jedno źródło światła (wielu z Was
pewnie tak robi uzyskując zadowalające rezultaty), ale nawet wtedy dobrze jest takie światło
zmiękczyć, chyba, że chodzi nam o wydobycie u modela ostrości rysów (np.: przy portretowaniu
mężczyzn, muskulatury etc.). Portretowa fotografia studyjna w pełnym pojęciu tego słowa powinna
dać możliwość tworzenia dowolnych warunków oświetlenia, operowania wieloma punktami świetlnymi
w celu zwiększenia naszych możliwości fotografowania.
W niektórych przypadkach źródłem światła głównego może być np.: zastane światło słoneczne, a
wypełniającym odbite lub rozproszone światło błyskowe.
Dobre oświetlenie w studio daje ogromne możliwości aranżacji planu zdjęciowego i pełną kontrolę nad
modelowaniem światłem.
SPRZĘT OŚWIETLENIOWY.
Lampy
Najprostszym i zawsze dostępnym źródłem światła jest
lampa błyskowa
zabudowana w Waszych
aparatach. Zazwyczaj posiadamy możliwość modyfikowania błysku lampy i dobierania siły światła w
zależności od warunków w których fotografujemy. Usytuowanie lampy w pobliżu obiektywu nie jest
szczęśliwym rozwiązaniem nie tylko ze względu na ‘czerwone oczy’ ale również sposób padania
promieni świetlnych. Nawet gdy posiadamy możliwość wysuwania wbudowanej lampy i pewnego
oddalenia jej od osi obiektywu aparatu nie mamy możliwości zmiany kierunku świecenia flesza.
Światło pochodzące bezpośrednio z lampy błyskowej (żarowej czy halogenowej) jest ostre,
kontrastowe i twarde. Takie oświetlenie można oczywiście zastosować w fotografii ekspresyjnej gdzie
nawet ewentualne ‘przepalenia’ obrazu mogą stać się efektem zamierzonym ale dla mnie osobiście nie
ma nic gorszego niż model oświetlony ostrym światłem i do tego w kontrastowej obwódce własnego
cienia.
Ostre cienie nie są mile widziane w fotografii portretowej!
W czasach gdy ‘pstrykałem’ jeszcze moimi pierwszymi kompaktami (Toshiba PDR M60 i Minolta E223)
uzyskiwałem zmiękczenie błysków flesza stosując ekraniki z kalki technicznej lub papieru
śniadaniowego :);
4
Bardzo dobrym rozwiązaniem, a moim zdaniem niezbędnym jest zastosowanie
zewnętrznej lampy
błyskowej
. Przy możliwości (dwupłaszczyznowej) regulacji kierunku palnika mamy możliwość
zastosowania jej w roli światła wypełniającego albo głównego (np.: przy przewodowym sterowaniu
fleszem dzięki kostce lub bezprzewodowym - fotocelą), zmiękczając odbiciem o ekran, parasolkę czy
ścianę (o ile jest dostatecznie blisko lampy) lub półprzepuszczalną zasłonką np.: z kalki. Jeżeli
korzystamy ze światła odbitego możemy potrzebować lampy błyskowej o nieco większej liczbie
przewodniej, ale z pewnością taka o LP25 poradzi sobie w naszym domowym studio.
Osobiście często używam lampy zewnętrznej, uzyskując światło wypełniające fleszem skierowanym na
sufit.
W moim domowym studio oświetleniem głównym jest
żarówka błyskowa
pracująca w trybie ‘slave’.
Jest to nic innego jak specjalnie przygotowana lampa błyskowa zasilana prądem sieciowym (gwint
Edison 27, liczba przewodnia 26) i uruchamiana fleszem innej lampy błyskowej poprzez zainstalowaną
‘fotocelę’ (fotoelement). Do zmiękczenia jej błysku używam odbicia światła flesza od parasolki
fotograficznej.
Innymi źródłami światła mogą być zwykłe
lampy żarowe
(zawodowi fotografowie stosują w studio
moce rzędu 500W, w domowym studio wystarczy 100-200W) lub
lampy halogenowe
, których
światło zmiękczamy poprzez odbicie ekranem, blendą lub parasolką albo stosujemy bezpośrednio do
oświetlania tła, włosów modela etc.
Pomocniczy sprzęt oświetleniowy.
Ekrany odbijające (blendy)
służące do odbijania światła emitowanego z lamp błyskowych,
żarowych, halogenowych etc. Można je wykonać we własnym zakresie z białych płyt kartonowych,
papieru lub płótna napiętego na ramę (ja mam takie), folii aluminiowej etc. Ustawione, powieszone
czy odpowiednio podparte będą dodatkowym źródłem światła skierowanego na Waszego modela.
Ekrany pochłaniające (gobo)
wykonane np.: z czarnego arkusza papieru, umieszczone między
modelem a źródłem światła, będą miały za zadanie pochłaniać cześć światła padającego na modela.
Parasolki fotograficzne
pozwalają na fantastyczne zmiękczenie (rozproszenie) światła z lampy lub
żarówki błyskowej. Białych używam jako rozpraszających i odbijających, są też odbijające srebrne i
złote (tych póki co nie używałem), dające ostrzejsze i silniejsze odbicia. Ja używam specjalnego
Umbrella&Lamp Holder
czyli oprawki (z gwintem E27) do żarówki błyskowej, będącej jednocześnie
uchwytem mocującym do parasolki. Pierwszą parasolkę kupiłem w sklepie fotograficznym, dwie
następne w kiosku za pół ceny. Gorąco polecam takie rozwiązanie, które oprócz niesamowitej
funkcjonalności, jednocześnie nadaje naszemu domowemu studio profesjonalnego charakteru (widzę
jak za każdym razem robią wrażenie na moich modelach).
Statywy
do oświetlenia (i ewentualnie zawieszania teł) będą Wam z pewnością bardzo przydatne. Ja
do tego celu wykorzystałem statyw po uszkodzonym ekranie rozwijalnym.
Istnieje wiele pomocniczego osprzętu oświetleniowego:
lampiony, nasadki stożkowe, motylki
i
inne, których obecność w domowym studio portretowym nie wydaje mi się niezbędna.
Ja w swoim studio używam jeszcze sporego (1,4x0,6m) ekranu z kalki technicznej napiętej na
drewnianą ramę, który służy jako duży element rozpraszający światło silnej lampy żarowej światło
wypełniające).
Tła
W fotografii portretowej w studio tła pełnią niepoślednią rolę.
Każdy z nas miał sposobność oglądania zdjęć ślubnych. Zawodowcy zazwyczaj fotografują pary na
różnych tłach, aby wytworzyć odrębne klimaty na każdym z ujęć.
Starajmy się dobierać kolor tła do kolorów modela (oczu, włosów, ubrania, etc.) ale również do jego
nastroju, osobowości, wieku etc. Fotografie dzieci wykonujmy na tłach żywych, kolorowych (byle nie
czarnych). Unikajmy pstrokatych teł odwracających uwagę na zdjęciach.
W zasadzie najbardziej powszechne są tła wykonane z tkaniny i chętnie używane przez zawodowców
tła z papieru jednolitego. Z moich doświadczeń wynika, że minimalna do pracy szerokość tła powinna
być nie mniejsza niż 1,5m. Długość (biorąc pod uwagę możliwość wykorzystania w portretowaniu
stojącej sylwetki) nie mniejsza niż 3m. Tła powinny być nawinięte na rolki wtedy łatwo je rozwijać,
mocować (inwencję mocowania zostawiam Wam) i nie ma zagrożenia zagnieceń i brudzenia.
Oczywiście zachęcam Was do wykonania teł we własnym zakresie (ja nie byłem taki ambitny :)
5
TECHNIKI OŚWIETLANIA.
Napisano do tej pory wiele fachowych publikacji na temat oświetlenia portretowego.
Ogromna gama możliwości, biorąc pod uwagę ilość źródeł światła ich rodzaj, sposób ustawienia czy
barwę, dają praktycznie nieograniczone możliwości aranżacji oświetlania w fotografii portretowej.
Oczywiście pisząc o źródłach światła oczywiście mam na myśli nie tylko wyłącznie bezpośrednie
światło lamp ale także strumień odbity od blend, ekranów, sufitu i ścian, czy nawet światło zastane
padające przez okno, drzwi, świetlik etc.
Aby nie skomplikować zbytnio sprawy w tym poradniku posłużę się przykładem podstawowych typów
oświetlenia. W miarę zaawansowania prac z aparatem cyfrowym, na drodze eksperymentów
opanujecie z pewnością własne ulubione ustawienia i ich dobór w zależności od obiektu
portretowanego, aż w końcu zdobędziecie pełną kontrole nad efektami uzyskanymi na portrecie.
W poprzedniej części przedstawiłem podstawowe źródła światła w fotografii portretowej. Teraz
koncentrując się na technikach oświetlania omówię podstawowe przykłady, które pod względem
zastosowanego oświetlenia nie wyjdą poza ten zakres, pozwalając skomponować oświetlenie w
oparciu o maksymalnie 4 źródła światła (główne, wypełniające i pomocnicze).
Żeby mieć pełny obraz mojego ‘laboratorium’ poinformuję jeszcze, że do eksperymentów i prób
użyłem jako:
- światła głównego – żarówki błyskowej odbitej od białego parasola rozpraszającego
- wypełniającego – zamiennie: lampy ze światłem żarowym 100W, świetlówkę 21W (odp. 100W),
światła odbitego o biały ekran, ścianę lub sufit
- oświetlenia tła i głowy (włosów) – światło żarowe z lampki nabiurkowej z zastosowaniem
własnoręcznie zrobionego dyfuzora (karton +folia aluminiowa)
- i jako tła... białej ściany (z fakturą niestety).
Przejdę do sedna czyli,
TYPY OŚWIETLENIA PORTRETOWEGO
1) typowe oświetlenie portretowe – najprostszy, najbardziej powszechny typ ustawienia świateł dający
możliwość uzyskania typowych efektów na portrecie.
...a oto efekt:
[ Pobierz całość w formacie PDF ]