Znaleziono 2001 haseł
Pokémon SE1 EP077 - round one - begin, Kreskówki, Pokemon, Pokémon Season 1 - Indigo League
{1}{100}www.napiprojekt.pl - nowa jako�� napis�w.|Napisy zosta�y specjalnie dopasowane do Twojej wersji filmu.{87}{149}Chc� najlepszym by�,{157}{209}Jak dot�d nikt.{247}{307}Z�apa� je to m�j prawdziwy test,{316}{380}Trenowa� je ...
Porch-Swing1, rosliny- ogród, Meble ogrodowe
summerSunset’s swing to build is big enough for tworhythm of a swaying swingslows time on a lazy summerday. From this vantage point, you cansip a cool drink, watch neighborsstroll by, read quietly, or enjoy thehushed tones of shoulder-to-shoulderconversations. ...
Podsłuch, Elektronika, • Układy i układziki do łatwego montażu
JABEL®J - 09MIKROFON BEZPRZEWODOWYElementy zestawu pozwalaj¹ zbudowaæ miniaturowy nadajnik UKF z modulacj¹ czêstotliwoœci (FM), mog¹cy pos³u¿yæ do rozmaitych zastosowañ - od zabawy po strze¿enie obiektów. Uk³ad pomimo swej prostoty odznacza siê ...
Podstawy zarządzania zakładem opieki zdrowotnej, albumy, Nauka
//--> Podstawy zarządzania zakładem opieki zdrowotnejWydawnictwo Naukowe PWN Książka jest nowoczesnym podręcznikiem podstaw zarządzania zakładem opieki zdrowotnej! Publikacjaobejmuje następujące zagadnienia: krytyczna analiza zasadniczych ...
Podstawy Robotyki, Studia, Automatyka i Robotyka, Semestr V
2015-03-24 23:24 66762880 66762880 Podstawy Robotyki.rar# Archiwum Podstawy Robotyki.rar2013-10-06 22:34 3911335 3909535 Podstawy Robotyki\PR.pdf2014-01-13 10:09 332800 87702 Podstawy Robotyki\pr_238.doc2014-01-13 10:15 2544 1183 Podstawy ...
Poradowska s271 Psychiatria Polska 2 2008, pielegniarki, semestr I
Psychiatria Polska2008, tom XLII, numer 2strony 271–282Postrzeganie wsparcia społecznego a styl poznawczy w chorobach afektywnychPerception of social support in the aspect of a cognitive style of patients with affective disordersMagdalena Poradowska-Trzos, ...
pojęcia fizycznogeograficzne, Geografia UJ, Geografia regionalna świata, Różne
//-->POJĘCIA FIZYCZNOGEOGRAFICZNE:1. NUNATAK – wzniesienie skalne otoczone przez lodowiec; nazwa innuicka; Grenlandia,Antarktyda np. Góra Gunnbjorna2. PRERIA – rodzaj lasostepu, mylona ze stepami; Ameryka północna3. LASY BOREALNE – lasy szpilkowe ...
Podrecznik-nacjonalisty-ukrainskiego, K R E S Y
//-->Wiktor Poliszczuk„PODRĘCZNIKNACJONALISTYUKRAIŃSKIEGO”(katastrofalny stan nauki polskiej)Toronto 20061Wstęp do recenzji“Podręcznik nacjonalisty ukraińskiego”Taki tytuł powinna mieć książka Romana Wysockiego,wydana pod ...
Podchorazy Jastrzebiec, Mniejszość żydowska w Polsce
1Marek J. Chodakiewicz Podchorąży „Jastrzębiec” „Czołem ułani!” witał radośnie swych wnuków. Malcy odkrzykiwali „Czołem!” W domu w rogu stała lanca z proporcem 24 pułku ułanów kraśnickich. Nad kominkiem wisiał potężnych rozmiarów ...
postepy w technologii solenia i marynowania ryb, Studia - materiały, semestr 6, Technologia rybna
Postępyw technologii solenia i marynowania rybProf. dr hab. Edward KołakowskiKatedra Technologii ŻywnościProf. dr hab. Anna KołakowskaKatedra Towaroznawstwa i Oceny JakościWydział Nauk o Żywności i RybactwaAkademia Rolnicza w SzczecinieSpis ...
Po prostu - Ich Troje, Polskie midi
"Po prostu"Ich Troje***************************Slyszalam, ze mam szanseJedna by miecTo wszystko czego pragneCo tylko chceSlyszalam nie idz drogaBez sladow stopDonikad ona wiedzieZatrzymaj sie, stoj!Mowili nie wywazajOtwartych drzwiWystarczy z wiatrem ...
Polska pozakarpacka sz, PODRECZNIKI,ARTYKULY
NEOTECTONICS: POLAND OUTSIDE THE CARPATHIANSNEOTEKTONIKA: POLSKA POZAKARPACKA S - ŻWitold ZUCHIEWICZ Faculty of Geology, Geophysics and Environmental Protection, AGH University of Science and Technology, Wydział Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH, ...
Podstawy programowania II 2, Podstawy programowania, 2PPW Róg
Podstawy programowania IIdr inż. Paweł Róg Zagadnienia■Podstawy programowania obiektowego Klasy i obiekty. Pola i metody. Dostęp do składowych, hermetyzacja. Konstruktory i destruktory. Typy argumentów funkcji i metod. ...
Pospieszcie pastuszki - partytura, Kolędy i pastorałki(1)
Pospieszcie pastuszki&6œ œ œ œ œ œœœœ...˙œ œ œ œ œ œœ..œ‰œ ....œœ ....#œœ œ..#œœœ œOrganoœ?6∑∑‰œ œ œ œ œ#œ œ œ œ œ œœ œ œ œ œ#œJ8 œœ œ‰œ œ œ # œ œœ œ # œ œ œœœ # œ œ œ œœ˙œ.œ œ ‰∑.œ œœ ...
Pojęcie wychowania a postawy rodziecielskie, Jakość życia
POJĘCIE „WYCHOWANIA”, A POSTAWY RODZICIELSKIE Nie można nie doceniać wychowania przedszkolnego w edukacji najmłodszego pokolenia, gdyż to właśnie wiek przedszkolny rzutuje na rozwój i przyszłe losy człowieka. Stąd tak ważne staje się docenianie ...
POiZ wyklady, Ekonomia UEK, I ROK, Podstawy Organizacji i Zarządzania
Podstawy organizacjiizarządzaniaDr Tomasz SapetaPOiZ dr T. Sapeta, tomasz.sapeta@uek.krakow.pl1ORGANIZACJA I ZARZĄDZANIESIŁY SPOŁECZNESIŁY EKONOMICZNESIŁY POLITYCZNEPOiZ dr T. Sapeta, tomasz.sapeta@uek.krakow.pl2GENEZA ...
postępy technologii biomedycznych, utp, Materiały
POSTĘPY TECHNOLOGII BIOMEDYCZNYCH2Projekt jest realizowany przy udziale środków Europejskiego FunduszuSpołecznego w ramach Programu Inicjatywy Wspólnotowej EQUALoraz budżetu RPADVANCES IN BIOMEDICAL TECHNOLOGYWydanie książki w części ...
Podstawy Inżynierii materiałowej J.Rutkowski 2, Politechnika Wrocławska, W3 - chemiczny, książki, skrypty
PODSTAWY INŻYNIERII MATERIAŁOWEJ LABORATORIUM pod redakcją Jerzego Rutkowskiego Wydanie II Oficyna Wydawnicza Politechniki Wrocławskiej Wrocław 2005 Autorzy: Ryszard Kacprzyk (1, 9,10), Bożena Łowkis (8), Jerzy Rutkowski (6, 7), Adam Tymań (4), Leszek ...
Pożegnanie imperium - Ukraińskie dyskusje o tożsamości - Ola Hnatiuk, ebook, Historia kultury ukraina
г.ІPożegnanie z imperiumUkraińskie dyskusje o tożsamościолызшдауоААSDWn^^^^iOla HnatiukPożegnanie z imperiumUkraińskie dyskusje o tożsamościLublin 2003 Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-SkłodowskiejRecenzenci / prof. Natalia ...
Pożegnanie z Marią…, Dokumenty historyczne
Tadeusz Borowski„Pożegnanie z Marią”IZa stołem, za telefonem, za sześcianem biurowych ksiąg — okno i drzwi. We drzwiach dwie tale szklane, czarne, lśniące od nocy. I jeszcze niebo, tło okna okryte opuchłymi chmurami, które wiatr spycha w dół szyby, ...
Powiedz, HARRY POTTER, Harry & Ginny
Powiedz, że on żyje... Tymczasem Ginny też się szykowała, ale do ucieczki z domu. Słyszała całą rozmowę rodziców, dlatego postanowiła, że ucieknie tej nocy. Co prawda, nie wiedziała gdzie ma się schować w Londynie, ale stwierdziła, że zacznie od Dziurawego Kotła. Pakowała plecak i płakała. Musiała tam być, przecież Harry na pewno byłby przy niej. Tylko jak stąd się urwać, kiedy mama zawsze tak późno chodziła spać? Położyła się do łóżka. Mama zajrzała później do niej. ‐ Ginny, śpisz? – Zapytała cicho. ‐ Nie mamo. Nie śpię. Myślę, co oni teraz robią. Może Harry też o mnie myśli, w tej chwili. ‐ Może... Nie wiem. Słyszałaś, że tata idzie wesprzeć Lupina w walce? Tak jak wszyscy z Zakonu? ‐ Tak, słyszałam, byłam cały czas przy oknie, jak rozmawialiście. – Odwróciła się do matki. – Mamo, co ma zrobić człowiek, który wie, że najbliższa jemu osoba może umrzeć? ‐ Nie wiem kochanie. Ja też się martwię o nich wszystkich. Prawie cała nasza rodzina będzie walczyć. ‐ Boję się. O wszystko. To chyba ostatnia tak spokojna noc. ‐ Tak, chyba ostatnia. Jutro może być gorąco. Ale teraz przestań już nad tym myśleć i idź spać. Jest późno. Dobranoc. ‐ Dobranoc mamo. – Odpowiedziała i odwróciła się. Pani Weasley wyszła. Gdy zamknęły się drzwi Ginny odczekała chwilę, a kiedy nie słyszała już chodzącej matki, wstała i ubrała się. Wzięła plecak i zeszła na dół do kuchni. Na stole położyła list pożegnalny. Chciała użyć kominka, bo nie umiała się jeszcze teleportować. Wzięła garść proszku fiuu z pojemniczka stojącego na gzymsie i wrzuciła go do ognia. Płomienie zmieniły się w szmaragdowozielone, a ona weszła w nie i krzyknęła: ‐ Dziurawy Kocioł! W chwili, gdy zaczęła wirować w płomieniach, zobaczyła jeszcze wbiegającą do kuchni matkę krzyczącą: ‐ Nie! Ginewro Weasley, wracaj! – Ale było już za późno. Przerażona pani Weasley usiadła przy stole i zaczęła płakać. Chwilę później wbiegł jej mąż. ‐ Molly, co się stało? ‐ Ginny uciekła. Nie zdążyłam jej powstrzymać. ‐ A co to za kartka? ‐ Jaka kartka? ‐ Ta, która tu leży. – Pan Weasley wskazał pergamin leżący na stole. ‐ Arturze, to list od Ginny. – Odparła łamiącym się głosem, gdy po niego sięgnęła. – Przeczytaj, bo ja nie potrafię. Pan Weasley zaczął czytać: Kochani rodzice, Wybaczcie mi, ale musiałam to zrobić. Musiałam tam pójść, żeby być blisko Harry’ego i tego wszystkiego, co tam się wydarzy. Kocham Go, i nic już mnie nie powstrzyma. Nie szukajcie mnie. Jutro może być już po wszystkim. Wiem, co to znaczy walczyć ze Śmierciożercami, dlatego chcę tam być. Kocham was, ale Harry’ego także. Wasza Ginny. ‐ No i stało się. Wszystkie nasze dzieci poszły na wojnę z Sam‐Wiesz‐Kim. Ty też idziesz. Ja pójdę z tobą. Wiem gdzie jest Ginny. Usłyszałam jej krzyk przed zniknięciem w kominku. Muszę ją powstrzymać. Kiedy Ginny znalazła się w Dziurawym Kotle, stwierdziła, że w środku nikogo nie ma. Było ciemno. Nagle usłyszała za sobą jakiś ruch, podskoczyła i rozejrzała się. W drzwiach stał przygarbiony, bezzębny staruszek. To był Tom – właściciel pubu. ‐ Kim jesteś i czego szukasz? – Zapytał. ‐ Jestem Ginny Weasley i chciałabym wynająć pokój. Na razie na jedną noc. A potem zobaczymy. ‐ Tu jest niebezpiecznie. Nie wiesz, że wszędzie po okolicy krążą Śmierciożercy? ‐ Wiem, ale po prostu musiałam tu przyjść. Muszę być na miejscu, gdy to wszystko się wydarzy. Tam będą moi przyjaciele i rodzina. Dlatego chcę być blisko nich. ‐ Dobrze, idź do pokoju nr 10. Tam będzie ci wygodnie. Ginny weszła na górę. W pokoju położyła się na łóżko i natychmiast zasnęła. Następnego dnia obudziła się, gdy słońce było już wysoko. Rozejrzała się i zobaczyła, że na krześle obok niej siedzi mama. ‐ Mamo, co ty tu robisz? Przecież mieliście mnie nie szukać. Skąd wiedziałaś, że tu jestem? ‐ Słyszałam jak krzyknęłaś „Dziurawy Kocioł” w kuchni. A tutaj dowiedziałam się od Toma, w którym pokoju jesteś. ‐ Czy już coś wiadomo? Zaczęło się? ‐ Tak Ginny, tylko się nie denerwuj. Harry dostał się do Sama‐Wiesz‐Kogo i walczy o życie. Inni walczą ze Śmierciożercami. ‐ Skąd wiesz? I gdzie oni są? Muszę tam pójść! – Zerwała się na równe nogi. ‐ Nie. Stąd już się nie ruszysz. Obiecuję ci to. Tata powiedział, że jak się to wszystko skończy da nam znać. Wybacz mi Ginny, to, co muszę zrobić, ale to dla twojego dobra. – Dodała, i wyciągając różdżkę krzyknęła – Incarcerous! – Pojawiły się cienkie liny, które ciasno oplotły dziewczynę od stóp do głowy. ‐ Mamo, nie poznaję cię! Dlaczego to zrobiłaś? – Ginny patrzyła na matkę zdziwionym i przerażonym wzrokiem. ‐ Musiałam to dla ciebie zrobić. Nie chcę, abyś zrobiła coś głupiego. A wiem, że jak ktoś kogoś kocha to może coś takiego zrobić. ‐ Powiedz, chociaż gdzie oni są. – Błagała Ginny. ‐ Są na przedmieściach Londynu. ‐ Mamo wypuść mnie. Daj mi tam pójść. Chcę go zobaczyć. Błagam. ‐ Widzę, że z tobą nie wygram. W porządku, ale obiecaj, że nie będziesz się wtrącać do ich walki. ‐ Dobrze, obiecuję. ‐ I, że będziesz mnie słuchać. ‐ Obiecuję. ‐ I nie uciekniesz już więcej. ‐ Obiecuję. Chodźmy już. – Mówiła niecierpliwie. ‐ Dobrze. Złap mnie mocno za rękę, będziemy się teleportować. – Rozwiązała córkę, a Ginny podeszła do matki i złapała ją. Zamknęła oczy, a po chwili poczuła, jakby ktoś przepychał ją przez małą dziurkę. Gdy to ustąpiło, usłyszała głos matki: ‐ Ginny, jesteśmy na miejscu. Otworzyła oczy i rozejrzała się. Były na jakimś polu. Niedaleko były jakieś ruiny, wśród których krążyli ludzie. To byli członkowie Zakonu Feniksa, aurorzy i Śmierciożercy. Było słychać krzyki rzucanych zaklęć i uroków z każdej strony. Zastanawiała się gdzie jest Harry i inni z Gwardii Dumbledore’a. Wiedziała, że zwołali wszystkich. I nagle zobaczyła jak Kingsley niesie kogoś na rękach. Wpatrywała się w bezwładną postać leżącą na ramionach wysokiego czarodzieja, który kroczył w ich kierunku. I poznała, kogo on niesie. To był Harry. Zaczęła płakać. To znaczyło, że Voldemort wygrał i go zabił. Upadła na kolana, załamując ręce. Zaczęła krzyczeć: ‐ Nie! Tylko nie on! Pani Weasley schyliła się do niej. ‐ Ginny, co ci jest? ‐ Mamo, powiedz, że on żyje. Powiedz, że to nie prawda, że Sama‐Wiesz‐Kto go zabił, proszę. – Prosiła przez łzy, płynące jej po policzkach. Pani Weasley przytuliła córkę do siebie, i zwróciła się do Kingsleya: ‐ Co się stało? ‐ Harry zabił Sama‐Wiesz‐Kogo, ale ta walka go wykończyła, a Śmierciożercy rzucili na niego zaklęcie Cruciatus, prawdopodobnie żeby się zemścić. ‐ No i co z nim? – Spytała wskazując na leżącego Harry’ego. ‐ Żyje, ale potrzebuje pomocy. Musimy szybko przetransportować go do szpitala. Cruciatus rzucone przez trzy osoby może zabić. To cud, że oddycha. ‐ Trzech Śmierciożerców? On musi natychmiast znaleźć się w szpitalu! – Krzyknęła przerażona pani Weasley. ‐ Idę z wami. Mamo mogę? – Spytała Ginny. ‐ Dobrze. Wszyscy idziemy.
Podstawy fizjoterapii w ortopedii - wyklady prof Golec, AWF Fizjioterapia, Ortopedia
//-->Podstawy fizjoterapii w ortopedii – wykłady - Jagoda Dryja F214.11.2013Badanie narządu ruchuBadanie podmiotowe – tzw. wywiadKiedy pierwszy raz wystąpiły objawy choroboweOkoliczności i charakter mechanizmu urazuCharakter ...
podstawyepidemiologii(1), nauka, epidemiologia
..P Podstawy epidemiologiiPodr´cznik dla s∏uchaczy studiów przed- i podyplomowych oraz s∏uchaczy Szko∏y Zdrowia Publicznego BasicepidemiologyR. BeagleholeR. BonitaDepartment of Community Health and Department of MedicineUniversity of ...